Moje pisanie

Zjawa

Zjawa

Coś ciekawego zdarzyło mi się wczoraj, pojechałem wieczorem do sklepu. Moi znajomi wiedzą że zazwyczaj na większe zakupy jeżdżę właśnie wieczorami ( hipermarket jest czynny do 22 ). Po prostu nie przepadam jak wkoło mnie jest za dużo ludzi, ale za to uwielbiam ogromne sklepy, dlatego często wsiadam do samochodu o 20 lub kilkanaście minut później. Tak było wczoraj 15 listopada, oczywiście o tej porze roku godzina 20 to praktycznie noc pełną parą. Do sklepu mam 8km, więc nie byłem zmęczony jazdą, nie byłem też ogólnie przemęczony, bo dla mnie taka godzina jest wczesna. Pogoda była że tak powiem poprawna, czyli temperatura na małym plusie, zero deszczu, zero mgły. Do sklepu jeżdżę krajową 7, zasadniczo mam do pokonania prosty odcinek dwupasmową drogą. O tej godzinie jest mały ruch na drodze w kierunku do Warszawy a przynajmniej taki był w ten dzień. Dlaczego to wszystko zaznaczam? Żeby nie było spekulacji że może mgła, może zmęczenie, nic takiego nie było, trzeźwy też byłem bo nie piję praktycznie wcale. Warunki w każdym razie na drodze całkiem dobre jak na listopad, wsiadłem jak zwykle do samochodu i pojechałem, jadąc prostym nie oświetlonym odcinkiem drogi wiedziałem że trzeba uważać bo jest przejście dla pieszych, ale jest tak wykonane że jest po prostu mało widoczne w nocy, nie wiem dlaczego tak to zrobiono ale dla mnie to jest nie poważne żeby na drodze szybkiego ruchu było przejście nie oświetlone. Ponieważ wiem że to miejsce niebezpieczne to moja uwaga jest wtedy zwiększona, a prędkość poniżej dozwolonej. Jadąc tak jak zwykle nie spodziewałem się że coś się stanie. Zbliżając się do przejścia nie widziałem żeby ktoś był choćby w pobliżu...a jednak nagle przed maską zobaczyłem postać. Włosy dęba mi mi stanęły, a noga twardo osiadła na pedale hamulca, poczułem uderzenie. Samochód zatrzymał się zaraz za pasami, wyskoczyłem żeby pomóc potrąconej osobie. Na ulicy nie było nikogo, ani człowieka ani zwierzęcia. Ręce mi się trzęsły ale nie traciłem logicznego myślenia, pierwsze co postanowiłem zrobić to zaświecić światła awaryjne, żeby nikt na mnie nie wjechał, wtedy z nerwów nie zauważyłem że nie świecą światła samochodu ! Oczywiście awaryjne też nie chciały zadziałać, ale co dziwne ...silnik odpalił bez problemu. Zjechałem szybko na pas boczny, światła dalej nie działały, ani reflektory ani kierunkowskazy nawet lampka we wnętrzu. Ponieważ zawsze mam ze sobą latarkę, szybka po nią sięgnąłem...działała ! W międzyczasie przejechało kilka samochodów, nikt nie zwolnił nikt się nie zatrzymał. Przeszedłem po pasach kilka razy, oświetlając je latarką oraz okoliczne pobocza. Nic nie znalazłem, ani rannego, ani trupa, oświetliłem przód samochodu i też nie miał nawet zarysowania. Byłem całkowicie zdezorientowany, wsiadłem do auta, silnik odpalił bezproblemowo i o dziwo zaczęły działać wszystkie światła ! Żadna żarówka nie była przepalona. Pojechałem dalej na zakupy, ale nerwy miałem zszarpane, ciężko się tak jedzie zwłaszcza jak widzi się po drodze stojącą policję. Strach, nerwy, cała droga była jak przez mękę. Zrobiłem zakupy i wierzcie mi zanim ruszyłem w drogę powrotną to siedziałem w samochodzie dobre 30 min, siedziałem, paliłem papierosy i bałem się ruszyć w drogę. Dziś rano zrobiłem dokładny przegląd auta, instalacja elektryczna działa poprawnie, wszystkie żarówki sprawne, akumulator sprawny i oczywiście żadnego śladu po uderzeniu, a przecież wyraźnie je czułem!. Można pomyśleć że miałem pomroczność jasną, można pomyśleć że mam coś z głową itp. Ale tak naprawdę to nie wiem co to było, ewidentnie czułem uderzenie, widziałem postać i światła przestały działać, ale akumulator był sprawny bo silnik odpalił. Nie jestem człowiekiem który widuje zjawy, jeździłem wiele razy po nocy przez miejsca których ludzie się boją, a to przez las wisielców, a to inną drogą przez las gdzie podobno straszy, nic nigdy nie widziałem, nic nigdy mi się nie zdarzyło takiego, a kto mnie zna ten wie że bardzo dużo jeżdżę w nocy, bo lubię noc i nie mam stracha przejeżdżając np. o 1 w nocy przez las ! Nawet na rowerze, jak to miało miejsce w sierpniu. Żadnej zjawy nigdy na drodze nie widziałem. Co to było ? Co się wydarzyło ? Nie wiem, na pewno to było dziwne, zwłaszcza nie działające światła w samochodzie przez kilka minut. Czy to była zjawa ? Być może, nawet myślę że na pewno, ale to jest moje zdanie i jestem otwarty na inne wytłumaczenia. Ufo? Hmmm być może, choć nie specjalnie w to wierzę. Chwilowa utrata zmysłów? Też raczej nie pasuje, wstrząs od uderzenia faktycznie można sobie wyobrazić i przy chwilowej pomroczności wrażenie uderzenia może mózg wykreować , tyle że moim zdaniem żadnej chwilowej utraty przytomności nie było. Co widziałem? To był ułamek sekundy, ale teraz jak się na spokojnie zastanawiam, to dochodzę do wniosku że to była kobieta ubrana na czarno. Teraz jestem pewny że to nie było zwierzę ( podczas zdarzenia w nerwach inaczej się myśli ) tym bardziej że różne dziwne sytuacje ze zwierzętami miałem na drodze, choćby bliskie spotkania z łosiami. Na pewno zdarzenie nie jest codzienne i jak znam siebie to zapamiętam je do końca życia. Dobre w tej historii jest to że nikogo nie zabiłem, nikomu krzywdy nie zrobiłem a prawda jest taka że przy prędkości 70km/h raczej pieszy nie ma szans na przeżycie. Sceptycy zawsze znajdą wytłumaczenie, ja jednak uważam że to nie było naturalne zjawisko. Czy dalej będę przemieszczał się w nocy? Oczywiście, co najwyżej chyba w tym miejscu zmniejszę prędkość do 40km/h. Tak się teraz jeszcze zastanawiam...może to nie była taka typowa zjawa, ale może to była taka astralna projekcja tego co się kiedyś wydarzyło lub co się wydarzy, a zanik świateł może być związany z chwilową dużą energią z innego wymiaru. Zapewne jeszcze długo będę się nad tym zastanawiał...

anubis

Wróżbita Anubis A.D.2006-2016

Powrót

Kopiowanie textów i zdjęć zabronione !
Jeżeli chcesz coś wykorzystać na swojej stronie www zapytaj  mnie najpierw !

tarott.eu - darmowy tarot | wróżenie z kart | wróżby
wróżki | wróżka | wróżba | horoskop za darmo | Aida | ezoteryka | karty klasyczne
rytuały | tarot | tanie wróżby | wróżbyonline | magia | wróżby

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym - tak jak działo się to dotychczas. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych i statystycznych. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce.